Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem

Paul McCartney.

piątek, 13 kwietnia 2018

Komosotto ze szpinakiem.

Przepis na to danie powstał zupełnie przypadkiem i jest całkowitą improwizacją. Ponieważ efekt smakowy nawet mnie zaskoczył to podzielę się swoim pomysłem. Sprawdził się i na ciepło i na zimno. Zabrałam ze sobą porcję w Tatry i zjadłam ze smakiem.








Potrzebujemy:

  • Filiżankę komosy ryżowej białej
  • kilka kulek mrożonego szpinaku( brykiet) 
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 małej cebuli
  • łyżka maki z ciecierzycy
  • łyżka oliwy
  • sól, pieprz, zioła suszone lub świeże ( lubczyk, pietruszka, czosnek niedźwiedzi)
  • 0,5 l bulionu warzywnego lub wody
  • 1 orzech brazylijski lub migdały  
Komosę opłukać w wodzie. Zalać bulionem lub  woda w stosunki 1:2 i gotować ok 10 minut. Dodać szpinak i nadal gotować mieszając tak by było półpłynne. Jeśli jest zbyt gęste można dolać wody lub bulionu warzywnego. Cebule i czosnek pokroić w drobna kostkę, zeszklić na oliwie, dodać make z ciecierzycy przez chwilę prażyć a następnie przełożyć do komosy ze szpinakiem i energicznie wymieszać. Dodać przyprawy, zioła , pogotować chwile i gotowe. Przed podaniem można posypać po górze startym orzechem lub migdałami.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie kradnij !

Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Liczba wyświetleń w ostatnim miesiącu