Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem

Paul McCartney.

czwartek, 7 grudnia 2017

Chlebek owsiany z quinoa, cebulką i czarnuszką.









Rezygnując z pszenicy nie mam zbyt dużego wyboru jeśli chodzi o pieczywo w sklepie. Pozostaje chleb żytni ale tylko ten 100 % i chleby bezglutenowe, które niestety są napakowane ulepszaczami a do tego drogie. W pozostałych wypiekach i bułkach niestety są domieszki mąki pszennej. Powodem tego jest fakt, że mąka pszenna nadaje ciastu elastyczność i sprężystość. Z takiej maki po prostu łatwiej wyrobić ciasto, czy to na chleb, czy na pierogi. Dlatego ja sama piekę chleb, albo taki bez mąki na bazie ziaren, nasion, płatków i orzechów, albo tak jak dziś z mąki owsianej z rożnymi dodatkami.



Do wypieku takiego chlebka potrzebujemy.
  1. 250 ml ciepłej wody
  2.  600-700 ml mąki owsianej
  3. 2 łyżki oleju
  4. 1 łyżeczkę soli
  5. 1 łyżkę cukru trzcinowego lub innego słodzika( syrop z agawy, klonowy , melasa) nie ksylitol bo na nim drożdże nie urosną.
  6. 1 opakowanie 6-7 g suszonych drożdży ( mogą być świeże 25 g)
  7. 2 płaskie łyżki skrobi ziemniaczanej
  8. 3-4 łyżki płatków quinoa
  9. łyżeczka czarnuszki
  10. mała posiekana cebulka lub szalotka
Do miski wlewamy wodę i olej. Wsypujemy wszystkie suche składniki, czarnuszkę i posiekana cebulkę  i wyrabiamy ciasto albo przy pomocy robota albo ręcznie. Jeśli używamy świeżych drożdży to musimy najpierw zrobić rozczyn. Mieszamy drożdże z cukrem, 2-3 łyżkami mąki i wody i pozostawiamy na 15 minut a potem dolewamy do pozostałych składników. Suszone drożdże wsypujemy od razu do mąki i wyrabiamy ciasto. Ciasto ma przybrać formę  dosyć elastycznej kuli takiej jak na pierogi ale nie za twardej. Proporcję podaję w mililitrach bo używam takiej miarki. Ilość jest orientacyjna, gęstość ciasta też będzie zależała od wilgotności mąki itp. Można dodać mniej wody lub dosypać mąki gdy ciast będzie zbyt twarde lub zbyt klejące. Wkładamy ciasto do foremki keksowej wyłożonej papierem (ja piekłam w sylikonowej 22 cm /10 cm) i pozostawiamy w ciepłym miejscu przykryte ściereczką do wyrośnięcia. Gdy ciasto podwoi objętość wkładamy do nagrzanego piekarnika (180) Pieczemy około 50-60 minut czas podaje orientacyjny gdyż ja mam piekarnik gazowy. Jak długo piec w elektrycznym trudno mi powiedzieć, bo niby temperatura ta sama ale elektryczny piecze inaczej( wiem bo kiedyś miałam) Każdy zna swój piec i sam musi ocenić czy chlebek jest gotowy np. po kolorze skórki  :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie kradnij !

Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Liczba wyświetleń w ostatnim miesiącu