Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem

Paul McCartney.

czwartek, 7 grudnia 2017

Barszcz czerwony na zakwasie i spring rollsy z warzywami.



Moje gotowanie to nie tylko dieta roślinna, to także poszukiwanie sposobu na zdrowie i dobre samopoczucie. Po przejściu na weganizm myślałam, że to już krok ostateczny, ale to był dopiero początek drogi. Jakiś czas temu wykluczyłam pszenice z diety, co nie jest równoznaczne z dietą bezglutenową, bo używam maki owsianej, płatków, otrębów. Owies naturalnie nie zawiera glutenu ale tyko ten oczyszczony, ze specjalnych upraw. Istotne jest to dla osób z celiakią i nietolerancją. Ja zakładam, że mnie to nie dotyczy, dlatego używam zwykłego owsa. Drugim krokiem jest surowa dieta czyli Raw Food albo witarianizm. Nie jestem zwolenniczką odżywiania się w 100 % w ten sposób. Jednak wprowadzenie do mojej kuchni elementów tej diety znacznie ją urozmaica i daje możliwość wykorzystania większej ilości wartości odżywczej z produktu. Gdy się dowiedziałam o tej diecie miałam wiele wątpliwości i pytań. Jak zrobić zupę czy obiad, który nie będzie sałatką. Na szczęście mamy internet i kochanego wujaszka Google i można znaleźć wiele inspiracji a potem poeksperymentować w kuchni. Dziś przygotowałam na surowo barszcz czerwony i spring rollsy.
Do przygotowania barszczu czerwonego potrzebujemy:
  1. 0,5 l zakwasu z buraków własnej roboty lub soku z kiszonych buraków (ze sklepu :( )
  2. sok z 1 ogórka, 3 ząbków czosnku, 1 buraka i 1 papryczki pepperoni (bez pestek) sok przygotować w wyciskarce lub sokowirówce (nie wyrzucać wytłoków!)
  3. 1 łyżka syropu klonowego
  4. przyprawy do smaku: sól, pieprz, majeranek, lubczyk, wędzona papryka
  5. woda mineralna ok 250 ml
Do naczynia wlewamy wszystkie płynne składniki, doprawiamy do smaku przyprawami i gotowe. Barszcz można przechowywać w lodówce w szczelnie zakręconej butelce lub słoiku myślę że jakieś 1 dzień. Przed podaniem można podgrzać do temp 42 stopnie żeby zachować zasady surowej diety. Jest naprawdę pyszny i pikantny. Zrobię taki wigilię.
Po przygotowaniu soku zostały nam wytłoki, których oczywiście nie wyrzucamy. Przygotowujemy z nich nasze spring rollsy.
Do masy, która zostaje po przygotowaniu soku dodajemy:
  1. pokrojonego pora ok. 10 cm biały kawałek
  2. łyżkę oliwy
  3. łyżkę syropu klonowego
  4. sól. pieprz, zioła do smaku
Potrzebujemy również:
  1. papier ryżowy
  2. liście kapusty pak choi, zielone końce lub innej sałaty czy szpinaku
  3. jakiś pikantny dodatek: np. marynowany imbir lub grzybek
Namaczamy papier ryżowy, nakładamy na niego listek, potem kawałek imbiru, łyżkę masy i zwijamy jak sajgonkę. Listki są po to by czerwony burak nie przebijał kolorem przez papier. Jeśli zostanie nam masy to żaden problem, ja dokroiłam do niej pozostałe twardsze części kapusty i zrobiłam sałatkę. Nic się nie marnuje w mojej kuchni :)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie kradnij !

Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Liczba wyświetleń w ostatnim miesiącu